Chiny: Yangshuo

30.01

Dołączyła do mnie koleżanka z Polski – Dorota. Wstałem wcześnie i już przed 9 byłem na lotnisku. W oczekiwaniu na jej samolot spotkałem jednego ze znanych komentatorów stacji Canal +, który akurat tego dnia… brał ślub w Chinach – bo tak romantyczniej…

Z lotniska udaliśmy się do centrum miasta. Tam zjedliśmy obiad, obeszliśmy dzielnicę biznesową i pojechaliśmy na dworzec południowy, aby udać się do Guilin – dużego miasta oddalonego 70 kilometrów od Yangshuo. Mieliśmy szczęście, bo właśnie miesiąc wcześniej ta trasa została zmodernizowana i obecnie szybki pociąg pokonuje odcinek 500 km w 2 godziny 45 minut zamiast jak było to dotychczas 12 godzin, ponadto bilet jest prawie 2 razy tańszy niż było to przed otworzeniem nowego połączenie (137,5 RMB – 83zł).

W Chinach podróż koleją należy planować z wyprzedzeniem. Nasze bilety kupiłem tydzień wcześniej, a mimo tego większość była już wyprzedana. Chcieliśmy jechać dzień później i nawet pomimo tego, że pociągi odjeżdżają co 1-2 godziny to nie było już wolnych miejsc.

Sam południowy dworzec w Guangzhou jest większy niż warszawskie lotnisko. Najpierw trzeba odebrać bilet. Wszyscy Chińczycy podchodzą do specjalnych maszyn i skanując swój paszport sami drukują sobie bilety. My tego zrobić nie mogliśmy, ale wystarczy udać się do jakiegokolwiek okienka, gdzie sprzedają bilety i pokazać sms-a z potwierdzeniem i kasjerka wydrukuje nam bilet – mega proste. Jako, że bilet już mieliśmy kupiony powiedziano nam, żebyśmy podeszli bez kolejki, co też zrobiliśmy i po 5 minutach od przybycia na dworzec mieliśmy nasze bilety.

Następnie wszystko wygląda podobnie jak na lotniskach – aby dostać się na swój peron należy przejść przez kontrolę biletu i bagażu. Tak więc, aby zdążyć na swój pociąg należy przybyć na dworzec przynajmniej godzinę przed jego odjazdem. Aczkolwiek jeśli nam się to nie uda możemy pojechać następnym kursem z wolnymi miejscami (godzinę odjazdu można jednorazowo zmienić bezpłatnie).

Do Guilin dotarliśmy punktualnie (pociąg większość trasy pokonywał z prędkością 249km/h). Z dworca, który znajduje się na obrzeżach miasta, do centrum dojechaliśmy autobusem (1RMB), a stamtąd od razu do Yangshuo (1,5h -22 RMB). Na noc zatrzymaliśmy się w hotelu niedaleko dworca (80 RMB/pokój).

Niestety prognoza pogody całkowicie się nie sprawdziła. W dzień miało być około 20 stopni, a było 5-10 i baardzo zimno.

31.01

Yangshuo to jedno z najpopularniejszych miejsc w Chinach. Takie polskie Zakopane. Słynie ze swojego położenia nad rzeką Li, otoczone jest licznymi górkami – krasowymi ostańcami.

Największą atrakcją Yangshuo nie jest samo miasto tyko jego okolica. Wypożyczyliśmy rowery i jeździliśmy po okolicznych wsiach podziwiając krajobraz i.. objadając się mandarynkami zerwanymi prosto z drzewa.

Na początku naszej przejażdżki w moim rowerze odpadł pedał i dalsza jazda nie byłaby możliwa, ale że zazwyczaj mam szczęście to stało się to obok małego warsztatu dla skuterów, więc jego właściciel przyspawał oderwaną część i po chwili ruszyliśmy dalej.

a1

wizyta w warsztacie

A2

typowy widok w okolicach Yangshuo

A3

a4

sezon mandarynkowy w pełni…

a6

,,wielkie gruszki”. Niestety nie mam pojęcia co to za owoc.

a9

pola ryżowe… niestety o tej porze roku nie prezentują się zbyt efektownie

a5 ??????????????????????????????? a8

Po południu wróciliśmy do Yangshuo. W ciągu dnia nie widzieliśmy zbyt wielu turystów, ale gdy wieczorem udaliśmy się na spacer do centrum miasta nie mogliśmy uwierzyć jak dużo ich tam jest. Nie chcę sobie wyobrażać jak tłoczno musi być w trakcie sezonu.

W centrum znajduje się ogromna liczba sklepów, restauracji i barów – wszystko przeznaczone dla turystów – z dużo wyższymi cenami oczywiście. Można spróbować wiele lokalnych przysmaków, których w większości nie jestem w stanie zidentyfikować, a także miejscowych słodyczy na licznych degustacjach. Sam skusiłem się na… grilowanego szczura, nadziewanego ryżem i muszę przyznać, że bardzo mi smakował ;D

A12

grilowane szczury…

A13a

A14

Uliczne ogniska, przy których ogrzewają się miejscowi. My także często do nich pochodziliśmy.

A17

Główny deptak w centrum Yangshuo

A18

Widok na rzekę Li

A19

W centrum miasta wszystko jest podświetlone – nawet góra, a poza centrum nie ma prądu w ramach oszczędności wprowadzanych przez rząd….

  A15 A15a A16 A16a

A20

jeden z niezliczonych sklepów z pamiatkami

A21

Gdy wróciliśmy do hotelu okazało się, że nie ma prądu w całej okolicy, a co najgorsze ogrzewania. Recepcjonistka dała nam świeczkę i wytłumaczyła łamanym angielskim, że przerwy w dostawie prądu zdarzają się bardzo często i nie wiadomo jak długo potrwają – jeden z rodzajów oszczędności jakie wprowadził rząd.

Zaczekaliśmy około godziny z nadzieją, że sytuacja ulegnie zmianie, ale to nie nastąpiło. Poprosiliśmy o zwrot pieniędzy, które o dziwo dostaliśmy i poszliśmy szukać drugiego hotelu. Zajęło nam to trochę czasu, ale ostatecznie się udało i nie musieliśmy marznąć przez całą noc.

01.02

Tego dnia postanowiliśmy rowerami wybrać się w stronę rzeki Yulong – kilka kilometrów od Yangshuo, a także do Jaskini Smoka.

A23

widok na rzekę z mostu

A22

A24

,,Kup pan kwiatka”

Aby wejść do środk trzeba zapłacić 45 RMB. Na początku wsiada się na jedną z łódek i płynie kilka minut do jaskini. Tam dalej już wraz z przewodnikiem spaceruje się wzdłuż efektownie podświetlonych stalagmitów i stalaktytów. Oczywiście jest też bardzo dużo turystów.

A26 a27 a28 a29 a30 ??????????????????????????????? A32 ???????????????????????????????

W drodze powrotnej do Yangshuo zatrzymaliśmy się na lokalnym targu, gdzie można było kupić świeżo złowione ryby, ale także żółwie czy małe żmije/węże

A34 A35 A36 A37

02.03

Zmieniliśmy środek transportu i zamiast rowerów wynajęliśmy w naszym hotelu skuter (100RMB/dzień). Pojechaliśmy nad rzekę Li, a następnie do parku krajobrazowego Shangri-La.

A37a2

Jedną z największych atrakcji Yangshuo jest rejs po rzecze Li

A37a

Park zbudowany jest według zasady Shangri-la czyli idealnego świata, doskonałego połączenia unikalnych budynków z otaczającą je naturą. Według strony internetowej parku można tam doświadczyć tradycyjnej chińskiej kultury i rozrywki takich mniejszości jak Miao, Dong czy Yao …

Pierwsza część zwiedzania parku to rejs łódką, druga natomiast to różnego rodzaju pokazy i wystawy.

DSC03877 40 DSC03885

A39

???????????????????????????????a42 A44

A41 A46 A47

aA45

A48

Panie sprzedające mandarynki – nie mogły robić tego na terenie parku, więc ciągle wołały turystów, aby podeszli do bramy

Z parku Shangri-La chcieliśmy jeszcze pojechać w stronę punktu widokowego, z którego zrobione jest zdjęcie widniejące na banknocie 20-yuanów. Niestety przy wypożyczaniu naszego skutera, nie przewidzieliśmy, że to iż jest on zasilany elektrycznie może okazać się naszym problemem, a po przejechaniu 20 kilometrów, pomimo pełnej baterii i zapewnień właściciela, że spokojnie możemy pokonać zaplanowaną trasę, odmówi nam posłuszeństwa.

Skuter popsuł się w jakiejś wiosce w górach i musieliśmy prosić miejscowych o pomoc. Trafiliśmy na bardzo sympatyczną panią wraz z małym synkiem, która zadzwoniła do naszego hotelu, a nas zaprosiła do domu. Poczęstowała herbatą i mandarynkami i razem czekaliśmy na nasz transport powrotny.

Hotel wysłał po nas mężczyznę na tricyklu (przerobiony motocykl). Zapakowaliśmy skuter na pakę , sami też tam usiedliśmy i w powolnym tempie jechaliśmy do Yangshuo.

???????????????????????????????

Był to nasz ostatni dzień pobytu. Następnego dnia rano pojechaliśmy do Guangzhou.

Region Yangshuo mi się podobał, krajobrazy są naprawdę niesamowite. Oczywiście dużym minusem była pogoda, dlatego lepiej odwiedzić ten region w cieplejszym okresie. Jest to też niezwykle popularne miejsce, a liczba turystów przeraża, dlatego aby w pełni cieszyć się pobytem warto wypożyczyć rower/skuter i wyjechać chociaż kilka kilometrów poza miasto. Chińscy turyści odwiedzają tylko najpopularniejsze miejsca i trzymają się głównych ścieżek, więc możemy być pewni, że w spokoju będzie można cieszyć się pięknem przyrody.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *